Bucket List

Jeśli pot­ra­fisz o czymś marzyć, to pot­ra­fisz także te­go dokonać.

Walt Disney

Hej 🙂

Przez ostatni tydzień dużo czasu spędziłam nad przygotowaniami do matury, a mimo to zdaję sobie sprawę jak wiele jeszcze nie umiem. Ale jestem dobrej myśli 🙂

Wczoraj byłam w kinie na „Historii o Roju”. Podobało mi się, ale czuję trochę niedosyt. Może wreszcie zmobilizuje się do przeczytania zaległych pozycji o Żołnierzach Wyklętych, które mam w biblioteczce.

Dziś wybrałam się do teatru na „Tango”. Hmm.. sama nie wiem co sądzić o tym spektaklu. Żałuje, że nie przeczytałam najpierw książki.

Dziś zaczęłam tworzyć Bucket List. Dla niewtajemniczonych to lista rzeczy, które chcielibyśmy zrobić/mieć/zobaczyć itp. przed śmiercią. Oczywiście nie musimy się jej kurczowo trzymać i zajmować się tylko tym co na niej mamy. 🙂

A oto moje marzenia:

  1. Zwiedzić każdą stolicę Europy
  2. Odwiedzić wszystkie kontynenty
  3. Zwiedzić 20 największych miast Polski.
  4. Pojechać do Toskanii
  5. Odwiedzić Węgry
  6. Odwiedzić Rosję
  7. Odwiedzić Hiszpanię
  8. Zgubić się w uliczkach Paryża
  9. Wejść na Wieżę Eiffla
  10. Odwiedzić Indie
  11. Złożyć firmę…
  12. … i osiągnąć sukces w swojej branży
  13. Nauczyć się angielskiego na poziomie C1
  14. Nauczyć się drugiego języka minimum na poziomie komunikatywnym
  15. Przelecieć się samolotem ( mam nadzieję, że nie jeden raz 🙂 )
  16. Skoczyć ze spadochronem ( jak wyżej 😀 )
  17. Zrobić licencję pilota (to jedno z tych mało realnych, ale a nuż się uda… 🙂 )
  18. Skoczyć na bungee
  19. Nauczyć się jeździć na łyżwach
  20. Przebiec półmaraton
  21. Pobiegać w górach
  22. Zobaczyć karnawał w Rio de Janeiro
  23. Mieć sportowy samochód
  24. Zapuścić ładne, zadbane włosy za wcięcie w talii
  25. Nauczyć się grać na gitarze
  26. Spróbować sushi
  27. Przejechać się koleją transsyberyjską
  28. Dostać się na wymarzone studia..
  29. … i ukończyć je z jak najlepszym wynikiem
  30. Wyjechać na Erasmus
  31. Zwiedzę Kresy (jak najdokładniej)
  32. Znaleźć miłość swojego życia…
  33. …i założyć z Nim rodzinę
  34. Mieć dzieci
  35. Mieć własny dom…
  36. … a w nim własną, dużą, domową biblioteczkę
  37. Wydostać się z Ecsape Room
  38.  Wziąć udział w grze miejskiej
  39. Spędzić całą noc na plaży
  40.  Spędzić całą noc na dachu opuszczonego budynku z drugą połówką 
  41. Całować się w deszczu :p
  42. Nauczyć się pływać (wreszcie :D)
  43. Nauczyć się robić dobre zdjęcia.
  44. Postrzelać na prawdziwej strzelnicy
  45. Nauczyć się jeździć na nartach
  46. Odwiedzić Muzeum Powstania Warszawskiego
  47. Odwiedzić Centrum Nauki Kopernika
  48. Pójść na ściankę wspinaczkową
  49. Dostać list miłosny ♥ 
  50. Pojechać na spontaniczne wakacje
  51. Zostać dawcą krwi
  52. W pełni uniezależnić się finansowa
  53. Pomagać i opiekować się rodzicami, kiedy tego już będę potrzebowali
  54. Pomagać młodszemu rodzeństwu, szczególnie siostrze w spełnianiu marzeń i nie tylko
  55. Prowadzić motocykl
  56. Zagrać  w paintball
  57. Lot w tunelu aerodynamicznym
  58. Spróbować Flyboard
  59. Prowadzić zdrowy tryb życia
  60. Pojechać na Targi Książki
  61. Wziąć udział w Festiwalu Kolorów
  62. Wybrać się do parku linowego.
  63. Zdać maturę na wysokim poziomie (szczególnie matematykę, fizykę i angielski)
  64.  Zostać wolontariuszem.
  65. Nauczyć się jeździć konno.
  66. Obejrzeć film w kinie samochodowym

 

Oczywiście to dopiero początek. Lista cały czas będzie się rozrastała 🙂

Niektóre z tych punktów są małe i łatwe do spełnienia. W inne muszę włożyć sporo pracy, aby je urzeczywistnić.  Pewnie nie uda mi się zrealizować wszystkich. Część może straci dla mnie znaczenie za jakiś czas, ale myślę, że warto czasami zastanowić się nad czego w tym życiu pragniemy. Nie chcę obudzić się za 20 lat w rozciągniętym swetrze, w ciasnym mieszkaniu, z nadprogramowymi kilogramami i uświadomić sobie, że tak naprawdę to nic z tego życia nie mam, byłam w niewielu miejscach, a moja praca daleko odbiega od ideału.
Tak uporządkowane marzenia łatwiej będzie mi weryfikować. Lista na pewno pojawi się na głównym. Chcę mieć ją w widocznym miejscu, aby o niej pamiętać i czytać jak najczęściej. Łatwiej będzie mi spełniać marzenia, gdy będę  wiedziała jakie one są 🙂
Reklamy

Czas na start :)

Cześć 🙂
Zabieram się porządnie za siebie. Dzisiejszy dzień udało mi się zakończyć z całkiem dobrym rezultatem. Dzień rozpoczęłam z gotową listą to-do. Starałam się mieć ją zawsze w pobliżu, co pomogło mi się kontrolować.

beginning
Przydała mi się też apka 7 Weeks, którą jakiś czas temu polecała Marta. Zaraz po jej poście zainstalowałam ją i … zapominałam do niej zaglądać. Wprawdzie miałam zapisane tam cele, które starałam się realizować, ale z różnym skutkiem. Wczoraj przejrzałam wszystkie zadania i w czasie dnia starałam się o nich pamiętać i je wykonywać . Udało mi się wykonać 14/17 zadań, co wydaję mi się całkiem niezłym wynikiem.
Moim priorytetem przez najbliższe tygodnie będzie nauka do matury. Boję się jej coraz bardziej, ale mam nadzieję, że dam radę.
Dziś udało mi się znaleźć fajną stronę z materiałami do nauki angielskiego. Przyda się jako uzupełninie repetytorium. Zastanawiam się też nad powrotem na etutor. Co jak co, ale nigdzie nie znalazłam tak dobrego systemu słówek. Żadne darmowe rozwiązania jak na razie mu nie dorównały.

Kilka dni temu Ania rzuciła pomysł z wyzwaniem 100 nowych rzeczy. Jak dla mnie to genialny projekt! Oczywiście wezmę w nim udział 🙂 Mam nadzieję, że to wydarzenie pomoże mi wyjść z mojej strefy komfortu, a przy okazji spróbuję trochę nowości 😉 Może znajdę nowe hobby 🙂
Zrobię jeszcze tylko to-do list na jutro ( a tak faktycznie to na dzisiaj 😀 ) i idę spać. Jutro czeka mnie ciężki dzień przede wszystkim ze względy na wizytę u stomatologa. Mówiłam już, że nie lubię dentystów ? 😀

O mnie

 

Cześć 🙂

Skoro tu jesteście to pewnie chcecie się dowiedzieć czegoś o autorce tego małego zakątka internetu.

A więc …kim jestem?

Mam na imię Paulina. Jestem normalną nastolatką (jeśli mogę się jeszcze tak nazwać :D), która nie chcę stać w miejscu. Nie mam ochoty, na to aby marnować czas, nic z niego nie wynosząc. Chcę się rozwijać, chcę być z każdym dniem coraz lepszą wersją siebie.

Hmm.. Co jeszcze? Jestem introwertyczką (to wcale nie znaczy, że nie opuszczam domu i boję się ludzi). Tegoroczną maturzystką. Uwielbiam kawę i kokos oraz  wszystko co związane jest z ich smakiem i zapachem. Jestem książkoholiczką (chociaż ostatnio trochę na odwyku 😀 ) i początkującą włosomaniaczką. Ostatnio zagłębiam się w temat zdrowego odżywiania (chyba już połknęłam bakcyla 🙂 ). Od dawna czytam sporo blogów i to w większości one zainspirowały mnie do tego, aby  w życiu chcieć czegoś więcej niż spędzania dni na bezproduktywnych  czynnościach.

Od pewnego czasu zaczęłam zastanawiać się na poważnie nad moją przyszłością, co po części spowodowane jest zbliżającym się wyborem kierunku studiów. Jak chcę, żeby ona wyglądało? Czym chcę się zajmować w przyszłości? Jak chcę, aby wyglądała moja praca? Co chcę osiągnąć? Jakie mam marzenia?

Te pytania pociągnęły za sobą kolejne, bardziej przyziemne. Co lubię robić? Jaka jest moja pasja? W czym jestem dobra, a w czym mam braki? Co mam zrobić, aby je uzupełnić? Zauważyłam, że interesuje mnie wiele rzeczy, ale mimo to w żadnej nie mam ponadprzeciętnej wiedzy. Tak powstał pomysł na bloga. Chcę, aby pomógł mi się on rozwijać i doskonalić siebie. Znaleźć to co naprawdę lubię i mogłabym robić w przyszłości.

Podobno obietnicę, które składamy publicznie są bardziej wiążące. Cóż zobaczymy 🙂 Ktoś może powiedzieć, że nie powinnam liczyć się z  opiniami obcych mi ludzi. No cóż.. w bliskim otoczeniu mam raczej mało osób, które wspierałyby to co chcę robić. Część uznałaby to za bzdury, dla których nie warto poświęcać czasu. Inni powiedzieliby, że i tak mi się nie uda.

Mam nadzieję, że dzięki blogowi poznam osoby podobne do mnie.

*To mój pierwszy tekst, więc wybaczcie, że nie jest rewelacyjny i trochę chaotyczny. Niestety nie jestem humanistką, ale mam nadzieję, że z każdą notką będzie coraz lepiej. 🙂